Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Kopiec Krakusa (Grakchusa ?). Ostatnio badany przed wojną. Jedni mówią, że to mogiła owego Kraka, a inni, że skorelowany z kopcem Wandy i Wawelem współtworzył z nimi pierwotnie system obserwatorium i astro kalendarzy. Być może. Podobnie jak i to, że ów Krak to zapewne także Krok - założyciel Pragi. Czy to ważne ? Pewnie nie, bo kogo dziś obchodzi skąd pochodzi ? Albo kto na kopiec wchodzi ? Np. to, że kiedyś  stanąłem na jego szczycie. Na kopcu Kraka zastałem jedynie pustą flaszkę. Ktoś ją najpierw obalił, a potem podparł kamieniem, by się sama nie obaliła. Jak sądzę po banderoli, nie było to wino budowniczych kopca.  Ponadto obiekt, który przetrwał ponad 1,3 tys lat zapewne został zbudowany przez ludzi trzeźwych. Dziwnie współgra z innymi kopcami i Wawelem jako astro-kalendarz. Jego inżynierowie posiadali znaczną wiedzę o planecie i kosmosie, zapewne z antycznych źródeł. Okna sali królewskiej na Wawelu skierowane były właśnie na kopiec Kraka, by przypominać władcy o dziedzictwie tej krainy. Czym ono konkretnie było umyka nam jednak. Jest kilka hipotez, ale chyba zanim się je obali, prędzej obali się... flaszkę.

Frankowie już w IX wieku wiedzieli, że w dzisiejszej Małopolsce mieszkają "Uuislane". Angielski król, Alfred Wielki, zanotował, iż na wschód od Moraw jest... "Wisle lond". W liście biskupów niemieckich do papieża Jana IX, z roku 900, informują oni, że został ochrzczony, wzięty w niewolę, książę Wiślan. Ówczesną Małopolskę zajął Świętopełk Wielkomorawski (w 880 r.). Rozpad Wielkich Moraw w 906 lub 907 r. pozostawił kraj Wiślan zapewne w rękach Morawian/Czechów/Bojów, w trakcie chrystianizacji. 

Na nadwiślańskich ziemiach rozwijała się dawno temu  kultura kopców. Przypomina to nawet kultury kopców w Amerykach. Kopce budowano w zasięgu wzroku, mogły więc także służyć komunikacji. Poza funkcją mogił czy miejsc kultu, mogły właśnie być kopcami wiciowymi. A takich "telegrafów" używali także Wolinianie, Indianie i ... Inkowie. Takie podobieństwo kulturowe wiedzie nas do wniosku, że stosujące je ludy odziedziczyły pewne zachowania po dawnej, wspólnej im, kulturze czy cywilizacji. Wśród jej dziedziców byli więc także budowniczy kopców nad Wisłą - od Krakowa do Sandomierza. 

Na dnie kopca Kraka znaleziono awarską zapinkę, a związki Krakowa z Morawami i Czechami bywały dość silne. Ponadto Stradom nosi nazwę ulicy w... Zagrzebiu. Czy wolno nam zatem lekceważyć legendę o Lechu i tzw. Białych Chorwatach przybyłych na te ziemie? Dawno, dawno temu. W czasach, gdy języki słowiańskie były sobie o wiele bliższe. Wówczas nie było podziału na Czechów i Polaków... a  jedynie Czechów i Lechów, ot co. 

Lachy, Lechici, Lenkija, Lechistan, Lachistan, Lędzianie - oto określenia Polski i Polaków używane przez bliższych i dalszych naszych sąsiadów ( także tureckie i perskie ). Słowa Lech i Lechia obecne są w naszej mowie i nazewnictwie. Więc język sam wskazuje na mitycznego Lecha, który założył gniazdo (Gniezno).

Czy Lechici byli tzw. Białymi Chorwatami ? Czy mogli przybyć z rzymskiej Panonii ? Zapewne, tym bardziej, że przez te tereny, przez Bramę Morawską, wiódł słynny szlak bursztynowy. Nad Dunajem nazwano nasz kraj Lengyelország.  Jan Długosz nazwę Polacy/Lechici używa zamiennie.

Jeszcze do czasów Jagiellonów Polakami nazywano jedynie Wielkopolan. Reszta mieszkańców kraju określała się mianem od regionu lub rodu. Ci z Małopolski uważali się za Lechitów czyli Lachów. Wygląda na to, że właśnie tam istniały silne tradycje i struktura władzy. Gdy nastąpił krach państwa gnieźnieńskiego w 1038 r. rolę stabilnej i trwałej siedziby władcy na wieki przejął Kraków. Który "nie od razu", ale o wiele wcześniej zbudowano...Tak jakby był do tego najlepiej predysponowany. Który swą siłę, potencjał i prestiż zbudował na długo przed pojawieniem się kraju Mieszka. 

Ibrahim ibn Jakub w 966 r. wyraźnie wskazał, że władca z Pragi władał wówczas m.in. Krakowem. Jeszcze w 991 r. kraina Craccoa, wg "dagome iudex",  nie była krajem Mieszka. Wygląda więc na to, że Wielkopolskę z Małopolską "scalił" Bolesław z Krakowa, tzw. Chrobry. Jeśli Kraków prawie o stulecie wyprzedzał Wielkopolskę w kwestii chrztu, nie dziwi fakt, że dynastia "Princes Polonie" (Piastowie) dopiero tam czuła się jak w domu.

 

                                                                     prof. Łowmiański:  kopiec Kraka to pamiątka  po chorwackim wodzu

W kalendarzu biskupów krakowskich jeszcze przed 1000 rokiem zapisano imiona dwóch biskupów - Prohoriusa i Proculphusa. Z kolei w XIV w. w Wiślicy, w kalendarzu pod datą 17.lipca zapisano święto Gorazda. A było to uczeń św. Metodego, jego następca. W Wiślicy w ten dzień odbywał się wówczas huczny odpust. Czy zatem przedmieście Gorysławice nie nosiło kiedyś nazwy Gorazdowice?  Tamtejszy odpust na dzień św.Wawrzyńca 10.sierpnia przypada w kalendarzu grekokatolickim na dzień św.... Prochora.

Janusz Roszko  "Pogański książę silny wielce"   

Najstarszy kościół w praPolsce to zapewne pozostałości kościoła św. Salvatora oraz rotunda pw. św. Feliska i Adaukta (wcześniej Najświętszej Marii Panny). Miejsce: Kraków. Prawdopodobny czas budowy: I poł. X wieku.  A.Gardawski, J.Gąssowski  "Polska starożytna i wczesnośredniowieczna" s. 191.

Ibrahim ibn Jakub w roku 965 zanotował, że miasto Karakoro to bardzo ważne centrum handlowe i strategiczne miejsce w środkowej Europie. Odnotował także to, że miasto należy... do Czech.  Potwierdzają to inne poszlaki: 1. kronika Cosmasa - założenie Pragi przez niejakiego Kroka, uznanego potem przez Długosza za tegoż samego Kraka. 2. w dokumencie dagome iudex, testamencie Mieszka I, wskazano, że kraina Craccoa to kraina graniczna z krainą Mieszka - Schinesghe. 3. W czasach walk bratobójczych pomiędzy Czechami i Lechitami Czesi zarzucali Chrobremu, że utracili część królestwa na jego rzecz. Śmiało możemy przypuszczać, że chodziło o Małopolskę, związaną z Czechami, a wcześniej z Wielkimi Morawami. 4. Katedra na Wawelu nosi wezwanie nie tylko św. Stanisława, ale i św. Wacława - czeskiego świętego. To także znak, że Kraków o wiele wcześniej przyjął chrześcijaństwo niż Poznań czy Gniezno. 

VysehradVysehrad

Vysehrad, kościół św. Piotra i PawłaVysehrad, kościół św. Piotra i Pawła

wnętrze Bazyliki Mariackiej w Krakowiewnętrze Bazyliki Mariackiej w Krakowie