Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 

 

    Faceci dzielą się głównie na "astronomów" i "astronautów". Tak ktoś gdzieś powiedział. Być może. Mnie zdecydowanie bliżej do "astronoma". Chyba nie wsiadłbym na statek Magellana czy Kolumba, ale chętnie postudiowałbym z nimi mapy. Tym bardziej, że akurat oni zapewne mieli dostęp do map znanych tylko nielicznym. Dziś mało kogo to obchodzi, jednak starożytne mapy w ich rękach to ciekawa kwestia. Kto sporządził ich oryginały? Odpowiedź jest prosta: ktoś, kto był tam wcześniej. Nie tylko tam był, ale nawet wyrysował mapy wybrzeży. Ktoś, kto dysponował odpowiednią techniką i środkami. Ktoś, dla kogo oczywistym było to, że Ziemia jest okrągła, a podróże po całym globie to standard. Ktoś, czyli ludzie, którzy albo sami, albo poprzez swoich przodków, znali dawny świat, i opisali na mapach jego nową geografię. Tak sądzę ja, "astronom". Ale nawet jeśli tak było, to co z tego wynika ? Pogadamy o tym innym razem... bo kończy mi się kartka.

rys. Scott Caple